Darmowe wycieczki w konkursach

Mój mąż stwierdził niedawno, że nie spodziewał się tego, że życie ze mną będzie takie proste. Nie zrozumiałam kontekstu, więc ciągnął dalej. Powiedział, że gdy mnie poznał, był tak przerażony ilością wypowiadanych przeze mnie słów, że bał się, iż go zagadam, zapiszczę i zakrzyczę na śmierć, zawsze stawiając na swoim.

Okazało się jednak, że chyba w nagrodę za cierpliwość i chęć poznania mnie bliżej dostał mało skomplikowanego stwora, którym jestem. Nie spieram się bez powodu, nie przeszkadzają mi rozrzucone skarpety, bo sama swoje też rozrzucam, a gotuję tak dobrze, że już przytył. Poza tym wygrałam ostatnio wycieczkę na dwa tygodnie do Turcji, w konkursie na najlepsze opowiadanie erotyczne dla jakiegoś tam miesięcznika i miał okazję skonstatować, że inni mężczyźni tylko marzą o takiej promocji, jak jemu się w życiu trafiła, czyli o spędzaniu ze mną czasu.

Wyglądam dość egzotycznie, mam donośny głos i fantazyjnie się ubieram, a mój charakter sprawia, że jestem zawsze otoczona gronem ciekawych ludzi. Dzięki temy wygrywam takie darmowe konkursy z wycieczkami. Gdyby nie to, nie pojechalibyśmy na zwiedzanie tureckich wsi w przypadkowo poznaną rodziną, nie ujrzelibyśmy trudu ich pracy, kartki świąteczne, które już w listopadzie zaczynają zapychać nam skrzynkę nie byłyby tak liczne. Uznał zatem, że ma wyjątkowe szczęście w życiu, a jestem nim ja.

Leave a Reply