Dziennikarstwo internetowe

Praca w wielkim biurowcu nie była tym, o czym marzyłam. Byłam sekretarką w siedzibie firmy farmaceutycznej. Często wychodząc na papierosa spotykałam się z innymi pracownikami. Dorabiałam sobie także czasem na portalu gdzie jest dziennikarstwo internetowe.

Raz przez przypadek usłyszała, jak dwóch mężczyzn mówiło, że trzeba znaleźć kogoś, kto ma nieograniczona wyobraźnię i potrafi przelać to na papier. Z ciekawości zapytałam o co chodzi. Odpowiedzieli mi, że szukają kogoś, kto pisałby dla nich teksty. Zapytałam, czy nie mogę spróbować. Dostałam wytyczne i miałam pokazać, na co mnie stać. Kiedy siadłam do pisania, okazało się, że nie umiem pisać tak krótko, jak oni tego chcieli. Następnego dnia przekazałam im to, co napisałam i powiedziałam, że się do tego nie nadaję. Ich miny, kiedy czytali mój tekst spowodowały, że zaczęłam myśleć, że się ze mnie nabijają. Jakież było moje zdziwienie, kiedy oni się tym zachwycili.

Powiedzieli, że do zwykłych precli się co prawda nie nadaję, ale mogę pisać prawdziwe artykuły dla ich gazety! Byłam zaskoczona, a mój szok spotęgowała jeszcze stawka, którą mi na początek zaproponowano. Na to wychodzi, że moim zajęciem będzie prawdziwe dziennikarstwo (Poto.pl)! Postanowiłam spróbować swoich sił. Każdy opublikowany artykuł przesyłam obowiązkowo wszystkim, aby mogli go ocenić i powiedzieć, czy cos powinnam zmienić.

Leave a Reply